Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 listopada 2013

Karczochowy świecznik - tutorial

Pora na kursik, tym razem świecznik zrobiony metodą karczochową. Widziałam takie na stronach czeskich, słowackich, ale u nas jakoś nie znalazłam.
Zaczynamy od potrzebnych materiałów. Przygotowujemy styropianową kulkę, szklaną osłonkę na podgrzewacz / świeczkę, wstążki, szpilki, nożyk do tapet:


Pierwszym krokiem jest odrysowanie na kulce wielkości dna osłonki na świeczkę:


 Następnie nożykiem do tapet wycinamy odrysowany na kulce kształt:




Delikatnie pogłębiamy koło, wydrążamy środek styropianu - praca na pozór tylko prosta, dosyć ciężko to idzie, kuleczki latają wszędzie, czepiają się do rąk, nożyka itp.



Wydrążona kulka wygląda tak:



Podczas wydrążania środka kulki co jakiś czas sprawdzajmy czy osłonka mieści się do samego końca. Uważajmy też żeby nie zniszczyć za bardzo z drugiej strony kulki. Ja osobiście proponuję przy "przebijaniu" kulki robić to po prostu w ten sposób: mniej więcej po przeciwległej stronie zaznaczonego kółeczka też ścinamy kulkę a potem przy wydrążaniu stawiamy ją na twardszym podłożu, żeby nie wypchać brzydko brzegów.
Jak widać na obrazkach górna część osłonki "trzyma" się na brzegu wydrążonej kulki. Cała osłonka musi w kulkę wchodzić nie za ciężko ale też nie za luźno.


 Tniemy wstążki na kawałki dłuższe niż wysokość naszego świecznika. Maskujemy nimi środek:


Zaczynamy upinać wstążki metodą karczochową:



Tutaj prawie gotowy już świecznik, dół ozdabiamy upinając dowolnie ozdobną tasiemkę, cekiny itp:


A tak prezentuje się finalny efekt mojego kursiku:
 


Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was swoim kursem. Może dzięki niemu podobne ozdoby zawitają niedługo na Waszych stołach:-)

piątek, 5 kwietnia 2013

Mój pierwszy tutorial

Tak jak prosiliście a ja obiecałam - dziś kursik na mojego "zakręconego" karczoszka. To moje pierwsze takie przedsięwzięcie więc proszę o wyrozumiałość;-P
Do przygotowania takiej "zakręconej" karczochowej pisanki (lub bombki, szyszki) potrzebujemy:
- forma styropianowa do ozdobienia - jajko, bombka, szyszka, stożek...
- wstążka szerokość 2,5cm w 2 kolorach (lub więcej), ilości metrów nie podaję, bo to zależy od wielkości formy, którą będziemy ozdabiać - powiem tylko tyle, że idzie tutaj znacznie więcej wstążki niż na tradycyjne karczochy,
- szpilki
- można również dołożyć jakieś cekiny do dekoracji.

1. Pociętą wstążkę składamy w trójkącik i przypinamy tak jak jest to pokazane na rysunku -wstążkę tniemy na około 6cm kawałki.
2. Następny rząd wstążki (tu drugi kolor) upinamy w taki sposób, aby brzeg bordowej wstążki biegł prawie po brzegu różowej - leciutko wychodzimy za różowy, aby ukryć łebki szpilek (końcówka bordowej wstążki ze szpilką dosłownie pół milimetra zachodzi poza różową):
3. Tutaj widać cały już upięty rząd bordowej wstążki:
4. Cały czas naprzemiennie przypinamy kolejne rzędy wstążek, im więcej mamy już rzędów tym bardziej widoczna jest taka "spirala" (kilka następnych zdjęć to pokazuje):









5. Końcówkę maskujemy w sposób widoczny na zdjęciu starając się, aby łebki szpilek były jak najmniej widoczne:
6. Na koniec mocujemy kokardę, tasiemkę do zawieszenia (szpilki którymi upinamy kokardę ja na koniec maskuję przypinając cekiny)
A tak prezentuje się w całości moja "tutkowa" zakręcona pisanka:-)
Mam nadzieję, że komuś przyda się moja instrukcja i za rok pochwalicie się swoimi kręconymi pisankami. W razie pytań jestem do Waszej dyspozycji:-)