Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczochowy świecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczochowy świecznik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Następny świecznik.


Wooow... nawet nie zauważyłam, że tak długo nie publikowałam nic... Stanowczo ostatnio moja doba jest za krótka. Studia, specjalizacja, przygotowania do świąt, a na dodatek dziś okazało się, że mam naderwane więzadło w stawie skokowym (?). Chyba nic już niespodziewanego mi nie wypadnie w tym roku;-P
Jak wiadomo sezon świąteczny obfituje u mnie w karczochowe bombki, ale jako że jestem ciamajda to bombki w świecie a ja fotek nie porobiłam... Cała ja...
Na pocieszenie wrzucę kilka zdjęć karczochowego świecznika, który też jutro rano zmieni właściciela (dlatego zdjęcia robione wieczorem na szybko).

Tym razem wykorzystałam 2 odcienie pomarańczowej wstążki:




sobota, 2 listopada 2013

Karczochowy świecznik - tutorial

Pora na kursik, tym razem świecznik zrobiony metodą karczochową. Widziałam takie na stronach czeskich, słowackich, ale u nas jakoś nie znalazłam.
Zaczynamy od potrzebnych materiałów. Przygotowujemy styropianową kulkę, szklaną osłonkę na podgrzewacz / świeczkę, wstążki, szpilki, nożyk do tapet:


Pierwszym krokiem jest odrysowanie na kulce wielkości dna osłonki na świeczkę:


 Następnie nożykiem do tapet wycinamy odrysowany na kulce kształt:




Delikatnie pogłębiamy koło, wydrążamy środek styropianu - praca na pozór tylko prosta, dosyć ciężko to idzie, kuleczki latają wszędzie, czepiają się do rąk, nożyka itp.



Wydrążona kulka wygląda tak:



Podczas wydrążania środka kulki co jakiś czas sprawdzajmy czy osłonka mieści się do samego końca. Uważajmy też żeby nie zniszczyć za bardzo z drugiej strony kulki. Ja osobiście proponuję przy "przebijaniu" kulki robić to po prostu w ten sposób: mniej więcej po przeciwległej stronie zaznaczonego kółeczka też ścinamy kulkę a potem przy wydrążaniu stawiamy ją na twardszym podłożu, żeby nie wypchać brzydko brzegów.
Jak widać na obrazkach górna część osłonki "trzyma" się na brzegu wydrążonej kulki. Cała osłonka musi w kulkę wchodzić nie za ciężko ale też nie za luźno.


 Tniemy wstążki na kawałki dłuższe niż wysokość naszego świecznika. Maskujemy nimi środek:


Zaczynamy upinać wstążki metodą karczochową:



Tutaj prawie gotowy już świecznik, dół ozdabiamy upinając dowolnie ozdobną tasiemkę, cekiny itp:


A tak prezentuje się finalny efekt mojego kursiku:
 


Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was swoim kursem. Może dzięki niemu podobne ozdoby zawitają niedługo na Waszych stołach:-)