wtorek, 8 stycznia 2013

czerwone korale....

Naszyjnik, który "popełniłam" jakiś czas temu. Doczekał się debiutu w Sylwestra. Całość na czarnej lince jubilerskiej, kilka przeźroczystych fasetowanych koralików, plastikowe metalizowane kulki, różnej wielkości czerwone szklane perełki.






I kolejne filcowe broszki, które powędrowały do nowej właścicielki:


2 komentarze:

  1. Piękny, elegancki naszyjnik, ma rewelacyjny, soczysty kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń